Dec 3

Jutrzejsza papierowa Gazeta Wyborcza przyniesie zapewne wywiad z Antonim Mężydło, posłem PO specjalizującym się w telekomunikacji. Wywiad, który jest już dziś dostępny w internecie, może — moim zdaniem — odbić się głośnym echem na rynku telekomunikacyjnym. Poseł Mężydło twierdzi bowiem, że PO przygotowuje kilka małych nowelizacji prawa telekomunikacyjnego, w tym jedną rzec można rewolucyjną.

— Jedna z małych nowelizacji miałaby rozstrzygnąć spór prawny, jaki rozgorzał wokół pomysłu podziału Telekomunikacji Polskiej na spółkę zajmującą się dzierżawieniem infrastruktury i spółkę sprzedającą usługi detaliczne. Chcemy, by polski regulator dostał wprost przepis zezwalający mu na taki krok — mówi poseł i dodaje, że możliwy byłby nie tylko podział funkcjonalny (o takim mówi Komisja Europejska w swych propozycjach), ale także strukturalny.

Poranna lektura wywiadu posła Mężydło będzie zapewne szokiem dla wielu osób pracujących w Warszawie w biurowcu z ukośną windą na ul. Twardej 18 (dla nie wtajemniczonych — siedziba zarządu TP). Nie wykluczam, że uruchomiona zostanie medialna i lobbystyczna machina kryzysowa, której celem będzie zatrzymanie pomysły na poziomie pomysłu.

Jeśli machina ruszy będziemy mieli niepowtarzalną okazję poznania wszelkich argumentów przeciw, a także doraźnie zawieranych, czasami zapewne bardzo egzotycznych, sojuszy. Popuszczając wodzę fantazji nie wykluczam, że ujawnią się wręcz osoby, które w książkach szpiegowskich określane są jako śpiochy oraz agenci wpływu.